Budka po głosowaniu w sprawie Funduszu Odbudowy: premier musi się zdecydować

Onet.pl   05/05/2021 08:47

Głosowanie podzieliło opozycję. - Jeżeli popełniam błędy, jestem w stanie przeprosić. Natomiast uważam, że wczorajsza decyzja była decyzją słuszną. Wczoraj mógł upaść rząd, bo premier Morawiecki nie miał większości. Szkoda, że tak się nie stało. To pokazuje, że opozycja musi ze sobą współpracować - ocenił.

- Nie ścigam się na liderowanie, czy zrobi sobie zdjęcie z premierem. Głęboko wierzę, że możemy wspólnie wygrać następne wybory parlamentarne i zagwarantować, że Polska będzie w Europie na stałe - stwierdził Budka.

Szef PO mówił też o Zbigniewie Ziobrze. - Te fundusze mogą być zablokowane, jeżeli Ziobro będzie dalej forsował swoje zmiany. Przecież premier Morawiecki zgodził się na mechanizm praworządności, ale jednocześnie TSUE mówi, że Izba Dyscyplinarna SN jest nielegalna. Ta Izba dalej działa, a Ziobro zapowiada, że jeszcze będzie utwardzał ten przekaz. Premier musi się zdecydować, czy jest w rządzie ze zdrajcą interesu narodowego, czy też chce np. podać się do dymisji i skończyć tę farsę, z którą mieliśmy wczoraj do czynienia - komentował polityk.

Sejm przegłosował przyjęcie rządowego projektu ustawy w sprawie ratyfikacji zasobów własnych Unii Europejskiej. Głosowało 456 posłów. Za przyjęciem ustawy było 290 z nich, wstrzymało się 133, przeciw było 33.

W klubie PIS za ustawą zagłosowało 211 posłów, a przeciw - 20. W ostatnich dniach przyjęciu ustawy sprzeciwiali się posłowie Solidarnej Polski. Z kolei w KO wstrzymali się wszyscy (127) z wyjątkiem jednej osoby, która poparła ustawę. Był to poseł Franciszek Sterczewski. Dwóch - Ireneusz Raś i Bogusław Sonik nie zagłosowało w ogóle.

46 parlamentarzystów Lewicy zgodnie z zapowiedziami głosowało za, a jedna osoba wstrzymała się od głosu. Za (z wyjątkiem jednego posła) była też Koalicja Polska. W całości sprzeciwiła się ustawie Konfederacja.

Cookie Settings